Forum Wyprawa Do Zaginionego Miasta Strona Główna

Rymowanka
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wyprawa Do Zaginionego Miasta Strona Główna -> Luźne rozmowy o wszystkim
Autor Wiadomość
Pokrzyk
Pokrzyk - Druid



Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 346
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Hę? o_O

PostWysłany: Nie 15:30, 19 Mar 2006    Temat postu: Rymowanka

Cóż...już kiedyś rozmawiałem o tym z Cj. Pragnę założyć nową... nazwyjmy to 'sesję', choć to raczej niefortunne określenie. Chodzi w tej grze o to, by prowadząc postaci, napisać balladę. Nie ma czegoś takiego jak MG. Będę tylko ja, jako osoba nadzorująca i wprowadzająca nowe wątki. Oczywiście gracze też będą mogli tworzyć swoje intrygi i perypetie związne z ich postaciami. Karty postaci są tu zbędne. Chodzi tylko o wskazanie bohatera jakim będziecie grać. Czy to będzie mag ork, czy łucznik troll, czy druid krasnal, czy wojownik niziołek, czy barbarzyńca gnom - to wszystko nie ma zanczenia. Postać może być skrajnie abstrakcyjna. Zgodzę się nawet na żywiołaka wody wróżbitę. Może być to nawet ogr akrobata. Ważne, żeby bohater był ciekawy. Można po którce opisać historię. Dosłownie kilka zdań. Jakie dzieciństwo, co robił jako młodzieniec, dlaczego obrał tę, a nie inną drogę życia i co go sprowadziło na szlak podróżnika, a dokładniej do "Karczmy pod łbem barmana", gdzie przygoda się zacznie. Można też sprawić jakiś opis charakteru, ale też kilka zdań: raczej dobry, woli spokój, ciszę, błogość, raczj zły, lubi zabijać, neutralny, jest mu wszystko obojętne...

Sesja będzie pisana - jak sama nazwa wskazuje - rymem. Wszystko wierszowane. Będzie to rodzaj ballady, pisanej przez wiele osób. Myślę, że może być ciekawie. A teraz przykład:
Wyglądać to będzie tak ->
<<Pokrzyk bagaż wszystek rzucił,
i pod nosem coś zanucił,
aby dodać im otuchy,
i odpędzić te złe duchy,
które wieźma przyzywała.
Laurefina obok stała,
zaraz szybko pieśń podjęła,
cicho jednak pierw stęknęła,
bo się wiedźmy przestraszyła,
gdy ją tylko obaczyła.
Wiedźma czary rzucać chce już,
z ziemi zaś podnosi się kurz.
Cz"Węża ogon, oko żaby,
robię teraz trawę z baby!"
Na Larefin popatrzyła,
ta się bardzo przestraszyła.
Wiedźma macha zaś rękoma,
rzuca słowami paroma.
Cz:"A z kapłana zrobię nici,
chodź mój kotku, kici, kici!"
Podbiegł do niej kocur czarny,
Cz:"Hejże nekromanto śwarny!
Co się bratasz z kapłanami?
Zostań z czarnymi damami*!
Ale nie chcesz - twoja sprawa,
zaraz będzie z ciebie strawa!
Ucho sowy, oko kreta,
zamiast ciebie - kalarepa!"
Mocarz kapłan z nekromantą,
odśpiewali swe bel canto,
złe uroki odepchnęli,
na uwadze jednak mieli,
co się dzieje z resztą grupy,
bo się bali liści kupy
zatsać zamiast ich przyjaciół.
Pokrzyk kawał kija naciął,
rzucił w czarnoksięską głowę,
wiedźma to zmieniła w krowę.
Popatrzyła na zielarza
Cz: "Pan się cosi mi naraża!
Chcesz być, elfie, kroplą deszczu?
Albo pozostalością po kleszczu?
Może wolisz ciało bobra?
Albo wić się jako kobra?
Czary, mary, hokus, pokus,
na głowie ci wyrósł krokus!
Hokus, pukus, czar, mary,
otóż właśnie - nie do wiary!
Masz miast nosa marchwi kawał,
zaraz w sercu będzie zawał!
Duchy wzywam do pomocy,
duchy ciemne, duchy nocy!
Chodźcie pomóc czarownicy,
zmieńcie ich w krople żywicy!
Strzelam palcami, mielę ozorem,
a to wszystko pod pozorem,
czarów wielkich i potężnych,
koń się wam dziś zapopręży!
Stare skrzaty, butów para,
tyś jest teraz baba stara!
Ty zaś głupi,m podły klecho,
staniesz się płonącą strzechą!
Zielarz zmieni się wnet w szczura,
z nekromanty będzie kura!"
Gdy tak wiedźma czarowała,
to drużyna tylkom stala.
Całkowicie oniemieli,
jak słup soli też stanęli.
Patrzą na straszne roboty
i jak z jej rąk lecą koty,
jak nóg żabich masa cała,
obok niej się wnet zebrała,
jak nad głową jej wirują,
węże co okropnie trują.
Czarne kule wytworzyła,
na nich wszystkich położyła,
już dopełnia swą formułę:
"Stara baba, stare licho,
wujek Józek, wujek Zdzicho,
ciotka Kryśka, ciotka Marta,
kawał chleba, skóra zdarta,
kocioł wielki, kawał mięsa,
ogon myszy, noga krzesła,
ucho skrzata, oko ryby,
to naprawdę, nie na niby!"
Wszyscy kładą swe nadzieje,
w mlodym księdzu. P: "Niech się dzieje
to co trzeba, niech nas uratuje
kapłan, to ja bogom podziękuję!"
Teraz w rękach Exodiusa,
leżą czary i pokusa,
aby się na wiedźmę rzucić
lub kamieniami obrzucić.
W:"Exodiusie, twoja kolej,
moje czary są jak olej,
który wyleję na ogień -
miast nam pomóc, tylko szkodzą,
przyjaciele się więc godzą,
byś nas prędko uratował,
i w bezpieczne miejsce schował!">>

<- To fragment innej sesji o tym samym tytule. Univ już wie coś na ten temat, grał w niej. Chętnie założyłbym taki temat, ale nie wiem jaki będzie popyt. Nie trzeba często posotwać. Byle fajnie pisać i ciekawie. Więc kto byłby chętny?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pokrzyk
Pokrzyk - Druid



Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 346
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Hę? o_O

PostWysłany: Nie 15:58, 19 Mar 2006    Temat postu:

Można używać wszystkiego, Quido. Rób co chcesz. Totalna swoboda i abstrakcja. Ważne jest to, żeby pisać rymem. Nie musi być idealnie. Ważne, żeby było śmiesznie (można wprowadzać elementy grozy, terroru czy nawet smutku, ale głównie chodzi o śmieszność i lekkość). Mogą być rymy częstochowskie. To nie ma znaczenia. Nikt nie będzie tego kwestionował, o to się postaram. Ważne, żeby ciągnąć wątek narzucony przeze mnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
quido
Gość






PostWysłany: Wto 23:52, 21 Mar 2006    Temat postu:

Hmmmm... "Zordon" to moja ksywka... Nie wiem o co chodzi, ani kto to napisał Smile SS funkcjonuje tu napewno jako Schutzstaffeln, a reszty nie rozumiem. Jeżeli ten osobnik to czyta, to niech napisze dokładniej o co chodzi Very Happy Zdarza się, że bywam w żartach porównywany do żołnierzy W-SS ze względu na pare cech i być może to jakiś znajomy z klasy od Savriti, Pokrzyka, Kolersa i mnie robi sobie jaja Smile
Powrót do góry
Pokrzyk
Pokrzyk - Druid



Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 346
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Hę? o_O

PostWysłany: Śro 19:07, 22 Mar 2006    Temat postu:

Hmm... dla mnie to może być tylko ktoś z klasy, bo chyba tylko w naszej klasie jesteś znany jako Zordon (patrz szafka, jeśli masz jakieś wątpliwości). Chyba, że się gdzieś jeszcze za Zrodona podawałeś. To nie ja to napisałem, przysięgam! Mr. Green A znasz kogoś od nas, kto byłby z SS? (cokolwiek by to znaczyło, bo ja w ogóle nie wiem o co choedzi Mr. Green)

Może więc przy okazji, ktoś napisze, że chce zagrać? Please? Per favore? Bitte (dobrze to napisałem? Wink)? S'il vous plait?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adagia




Dołączył: 07 Lis 2005
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 14:45, 24 Mar 2006    Temat postu:

Ja wiem o co chodzi Pokrzykowi, bo już się spotkałam z taką formą gry ^^
Wystarczy, że mnie przez chwilę nie ma, a robicie taki śmietnik, że aż mi się słabo na widok tego wszystkiego zrobiło.... Ale mniejsza z tym. Nie mam siły Was ani upominać, ani po Was sprzątać...
Ja bym chętnie zagrała w tej sesji, ale jak każdy wie, u mnie ze składaniem rymów jest ogromny problem. Poza tym musiałbyś powiedziedzieć coś więcej, bo nie wiem czy chcę mi sie pakowac w coś, co by mnie nie interesowało. Pomysł nie głupi, tylko błagam, nie w tym dziale. To ma być sesja, więc niech będzie zrobiona porządnie. Czyli samo przez się rozumie, że nie może być na Luźnych rozmowach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pokrzyk
Pokrzyk - Druid



Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 346
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Hę? o_O

PostWysłany: Pią 16:03, 24 Mar 2006    Temat postu:

eeEmmmAaaa.... Nie powiedziałem, że na luźnych rozmowach Mr. Green Tu szuakm tylko chętnych. A co ja mogę więcej powiedzieć? Pomysł na przygodę jest prosty: kilka nieznajomych istot fantasy spotka się w 'Karczmie pod łbem barmana'. Już po pewnym czasie rozkręca się niezła impreza, w czasie której ginie karczmarz. Jeden z gości znajduje jego głowę pod stołem. Wybucha ogólna panika, wszyscy nagle trzeźwieją. Zaczyna się szukanie sprawcy. Wszscy gracze plus kilku BN zaczynają prowadzić dochodzenie. Co/kto i dlaczego. Macie przychylność miejscowych. Oczywiście gra nie toczy się tylko w karczmie. Tu się po prostu zaczyna. Już niedługo po tym zaczynacie iśc do pewnego miasta, bo wszystko wskazuje na to, że właśnie tam poszedł zabójca. Król wyznacza nagrodę za znalezienie mordercy w postaci zamku, cudnej białogłowy i worka owsa (który w tej krainie jest najbardziej cenionym surowcem). Wktórce więc wszyscy dzielą się na małe grupki (to, jak chcecie wszystko rozegrać, pozostawiam wam) i szukacie łotra, który zabił barmana. Niebawem okazuje się, że...

I wszystko dalej pozostawiam wam. W miejscu wielkropka można wpisać w zasadzie wszystko. Decyzja należy do was.

Osobę do tego kompetentną (Adagia, Cj) proszę o usunięcie kilku wcześniejszych, offtopicowych postów. Dziękuję sercecznie i zapraszam do zabawy!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
quido
Gość






PostWysłany: Pią 17:07, 24 Mar 2006    Temat postu:

A co wam ten offtop przeszkadza? Życie się wam od niego zawali?
PS. Właśnie, Farna- Warum?
Powrót do góry
Univ




Dołączył: 22 Paź 2005
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 17:51, 24 Mar 2006    Temat postu:

Widzę, że co lepsze topici ściągasz z elx Pokrzyku Very Happy
No i nie szprechajcie po niemiecku, po po P.Karolczyk mej nauczycielce nienawidzę niemca...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pokrzyk
Pokrzyk - Druid



Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 346
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Hę? o_O

PostWysłany: Pią 19:21, 24 Mar 2006    Temat postu:

No ściągam, ściągam. Ale zagrasz? Proszę! Zagraj, zagraj, zagraj! Możesz nie grać na elku, ale zagraj tu! Proszę! Zagrasz? Zagrasz, prawda?

Świat się nie zawali, ale jednak to nie jest dyskusja o języku niemieckim ani o jakimś SS. Tytuł tematu chyba brzmi 'Rymowanka' a nie 'Jaki język lubicie', myślę się ja? Proszę się wypowiadać tu na temat gry. Ale ja jestem tylko Pokrzykiem, więc se prosić mogę. Wy róbcie, jak uważacie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Univ




Dołączył: 22 Paź 2005
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 11:16, 26 Mar 2006    Temat postu:

..::ekchem::...
Trochę ci się nie udało
wszystko ci się posypało
ludziom pisać się nie chciało
więc się wszystko porypało.

Smutne to acz prawdziwe
nie wszystko co dobre, miłe

Tam zebrałeś, tutaj nie
chętnych nie ma, offtop wre,
nie smuć sie o nie, o nie
ja troszeczke popisze

Ale bez tych głupich żartów
to nie wyjdzie, nie ma kantów

także do widzenia mówię,
bo to bardzo, bardzo lubię.

*******
Wiem, że jestem Boski, nie musicie mi tego mówić Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    Zobacz poprzedni temat : Zobacz następny temat  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wyprawa Do Zaginionego Miasta Strona Główna -> Luźne rozmowy o wszystkim Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Regulamin